Zielone kluski

Zielone kluski szajbuski

Dzisiaj mamy dla Was coś bardzo zabawnego, coś bardzo atrakcyjnego dla dzieci, coś niesłychanie łatwego i niedrogiego w przygotowaniu. Coś, co Wasze dzieci zapamiętają na długo. Coś, co zachęci ich do zjedzenia każdej zupy. A co? Zielone kluski szajbuski! Wystarczy, moi drodzy, dodać odrobinę barwnika spożywczego do wody, w której gotujecie najzwyklejszy w świecie makaron, a zmieni się on w oka mgnieniu w magicznie kolorowe kluski szajbuski!

Jakiś czas temu kupiłam do swojej kuchni trzy podstawowe kolory barwnika spożywczego w żelu i muszę Wam powiedzieć, że był to strzał w dziesiątkę! Wam też serdecznie polecam ten rodzaj barwnika – jest on stosunkowo niedrogi (ok. 15 zł za 28-gramowe opakowanie), a przy tym niezwykle wydajny, bo używa się go naprawdę minimalną ilość do zafarbowania pożywienia. Musicie spróbować, koniecznie!

Za podane do obiadu kolorowe kluski szajbuski należą się dziecięce całuski! Ja już swoje dostałam, a Wy? :-)

PS. Król Maciuś Pierwszy zasmakował w szajbuskach. A wierzcie mi, nie jest on łatwym obiektem do karmienia. ;-)

Używam barwników spożywczych w żelu firmy Wilton, do nabycia w sklepach internetowych, a także w wybranych stacjonarnych sklepach sieci Kuchnie Świata.

5 Responses

  1. Posted 14 Feb ’12 at 21:39 | Permalink

    Super pomysł, na pewno wykorzystam o czasami już mi ręce i cycki opadają przy moim niejadku :-) Pozdrawiam :-)

  2. Posted 14 Feb ’12 at 21:41 | Permalink

    Polecam! Z takim kolorowym makaronem to i mięso ma szanse “przejść” ;-)

  3. Posted 15 Feb ’12 at 01:32 | Permalink

    szajbuski…nie za ostra nazwa dla dzieciakow? :) ))))))

  4. Ula
    Posted 15 Feb ’12 at 22:38 | Permalink

    robiłam kiedyś zielone kluski bez barwników -> najzwyklejsze leniwe z dodatkiem szpinaku. Wygląda jak jedzenie dla ufoludków, a szpinak przemycony ;) )

  5. Posted 16 Feb ’12 at 12:05 | Permalink

    Bardzo dobry pomysł :-)

Leave a Reply